Jak się tworzy teksty?

Co widzi czytelnik

Świat książek i artykułów od strony czytelnika jest dość prosty. Jest jakiś tekst – ktoś go napisał, ktoś opublikował. Może być on wartościowy, dobrze napisany, przyjemny w odbiorze, jak również może być nudny, męczący, bezwartościowy, a nawet wprowadzający w błąd. Oczywiście każda publikacja może być dowolną mieszanką tych cech, bo wszystko zależy od oczekiwań odbiorcy.

Możemy jednak przyjąć, że człowiek decydując się na przeczytanie jakiegokolwiek tekstu oczekuje, że będzie on co najmniej:

  • interesujący,
  • poprawny,
  • prosty w odbiorze.

Etapy pracy

Czy łatwe jest napisanie takiego tekstu? Nie sądzę. Ponieważ jest to praca wieloetapowa i wymaga konkretnego wysiłku i wiedzy. Dla pozycji naukowej, kryminału i wpisu na bloga te etapy i ich zakresy będą różne, ale uogólniając można je wydzielić np. tak:

  1. Pomysł
  2. Research
  3. Tworzenie szkicu
  4. Dopracowywanie treści
  5. Publikacja

Oczywiście w ramach każdego punktu będzie wiele różnych zadań, a każde z nich może mieć wiele iteracji. Bardzo ważnym momentem jest etap przed publikacją, który nazwałam dopracowywaniem treści. Zawiera się w nim redakcja/korekta tekstu polegająca m.in. na usunięciu literówek, poprawieniu interpunkcji, usunięciu błędów językowych, merytorycznych i logicznych, jeśli takie wystąpią. Redaktor/korektor może zgłosić również uwagi dotyczące optymalizacji tekstu pod wyszukiwarki internetowe (o ile jest to treść do publikacji w internecie).

Wszystko to ma na celu zwiększenie jakości tekstu, a więc zadowolenie zarówno czytelnika, jak i autora.

Czy warto zatrudnić korektora?

Oczywiście, w pewnym stopniu możemy sprawdzić własny tekst i zawsze warto to zrobić. Jednak jestem zdania, że dobrze jest dać nasze dzieło komuś do przeczytania jeszcze przed publikacją. Dowiemy się wtedy czy tekst jest zrozumiały i logiczny. Jeżeli jest to osoba z dobrą znajomością zasad poprawnej polszczyzny to możemy również liczyć na wskazanie i poprawienie błędów językowych.

Czy trzeba do tego zatrudniać profesjonalistę? Zależy. Jeżeli piszesz wyłącznie dla własnej przyjemności i nie zarabiasz na pisaniu – prawdopodobnie wystarczy, że dasz tekst przyjacielowi do uważnego przeczytania. Natomiast jeżeli teksty są elementem Twojego życia zawodowego to warto się nad tym zastanowić.

Co mogę dać do sprawdzenia korektorowi?

Wszystko!

Serio, wszystko, co zawiera tekst: książki, e-booki, prace dyplomowe, wpisy na bloga, opisy produktów w sklepie internetowym, posty na facebooka i instagrama, grafiki, okładki, zaproszenia, plakaty, infografiki, transkrypcje podcastów, napisy na youtube’a… wszystko.